Czarnoprochowa, to zabawka

admin · January 14th, 2009 at 16:25

W Polsce od 1 stycznia 2004 r. mozna bez zadnego zezwolenia kupowac i strzelac z replik pistoletow wyprodukowanych przed 1850 r.
O posiadanie takiej wlasnie broni i poslugiwanie sie nia podczas napadow posadza Stanislawa Antczaka "Snajpera" szczecinska policja.
Dlaczego akurat rok 1850 zostal umieszczony w ustawie jako graniczny, tego nikt nie wie. Jak rowniez tego, dlaczego na bron gazowa, a wiec nieszkodliwa dla zycia, pozwolenie jest potrzebne, a na bron smiertelna, strzelajaca kulami, juz nie.
Zapis w ustawie zdecydowal wiec o tym, ze jedna bron nalezy do tych, ktore moga odebrac zycie, a wiec wymagaja specjalnych oraz horrendalnie drogich zezwolen, a drugie juz nie.

0 Responses to Czarnoprochowa, to zabawka

  1. There are currently no comments.